2 października uczniowie ze Szkoły Podstawowej nr 1 pojechali do Teatru Zdrojowego w Cieplicach, by obejrzeć przedstawienie teatralne pod tytułem: „Kto się boi pani Eś?”. Podstawowe pytania stawiane przez reżysera i aktorów w spektaklu brzmią czy lęk przed umieraniem jest uzasadniony oraz co stałoby się, gdyby człowiek mógł żyć wiecznie. Tytułowa śmierć przedstawia się nam początkowo jako dość zabawna zjawa, której głównym problemem jest to, że wszyscy się jej boją i nikt jej nie lubi. Zmęczona ciągłą gonitwą za uciekającymi przed jej kosą śmiertelnikami, postanawia przekazać rząd dusz swojemu synowi. Młodszy, pełen zapału Kostek, rusza by realizować swoje obowiązki. Szybko jednak orientuje się, że pozbawianie życia nie jest takim przyjemnym zajęciem, jak początkowo mu się wydawało. Przyjaźń z mieszkańcami Ziemi nie pozwala mu zabierać ludzi w zaświaty. Kostek pozwala im żyć wiecznie, nie wie jednak, że jego decyzja będzie miała daleko idące konsekwencje...
Spektakl, który obejrzeliśmy to barwna, pełna humoru opowieść o prawdach życiowych, miłości, przyjaźni, rodzinie i marzeniach. Nade wszystko koncentruje się w sposób nienatarczywy na problemie umierania. Wszystko okraszone jest muzyką z kręgu kultury meksykańskiej, wykonywaną na żywo, która wprowadza odbiorcę w klimat tradycji ludów Ameryki Południowej i tamtejszego sposobu obchodzenia Święta Zmarłych (Dia de Muertos). Śmierć nie wiąże się już tylko z odejściem człowieka, ale staje się z wieczną celebracją życia w zaświatach, gdzie nie ma bólu, cierpienia i niedołężności.
Z teatru wróciliśmy pełni emocji i przemyśleń. Przestawienie stało się dla uczniów przedmiotem refleksji nad życiem, odchodzeniem i miłością.
red. E.F.